BILANS DWULATKA
WAGA:13460
WZROST:88,5
STOPA:24 kapcie lemigo, 22 buciki
ZĘBY:16
-Mówisz dużo, układasz zdania, świetnie posługujesz się gramatyką, odmieniasz wyrazy, jeszcze niedawno mówiłaś:”wałwał, wałwałowi, z wałowałem, teraz pies to” pieś, piesiek, sunia”.
-O sobie mówisz: Misia, Misiasia Deleta, Ja, Ciebie, Ona.
-Znasz imiona i nazwisko dziadków, mamy, taty, znajomych.
-Wiesz o czym jest każda książka w twojej bibliotece, ale jak przynosisz książkę mówisz:” baja? O cim?”
- Rozróżniasz kolory: czarny, zielony, różowy, niebieski.
-Znasz nazwy miesięcy, z naszą pomocą wymienisz wszystkie.
Znasz pory roku.
- Liczysz:” jeden, da, osiem, dzięć”.
- Porządkowe liczebniki potrafisz wymienić z moją pomocą po kolei od 1 do 10.
- zaczynasz zwracać uwagę na litery.
- Biegasz, sama wychodzisz na zjeżdżalnię i zjeżdżasz, włazisz na każde krzesło, fotel, kanapę.
- Robisz fikołki do przodu i próbujesz do tyłu, stajesz na głowie.
- Umiesz poturlać piłkę, rzucić z nad głowy.
- Rysujesz kreski, koła, kratki. Nienawidzisz farb do malowania palcami „mama bunde jęce, myjać”
- Wiesz, że zęby myje się „patą”, lubisz myć ząbki, najchętniej sama.
- Umiesz zdjąć buty, rajstopy, koszulkę.
- umiesz założyć spodnie, majtki., koszulkę, czapkę.
- Mówisz kiedy jesteś śpiąca, czasem kiedy chcesz siku lub kupę, robisz siku do nocnika jak ja zorientuję się, że trzeba Cię wysadzić. Ale jak masz mokrą pieluchę to wołasz:” mama moka pilucha, mienić, daj suchą”
- Na siuśki w nocniku mówisz „kupa”?
- Umiesz sama pić ze zwykłego kubka, przez słomkę i z butelki.
- Umiesz jeść łyżką, na widelec nakładasz jedzenie rączką i tak trafia wszystko do buzi.
- Nie masz ukochanej lali, preferujesz: żółtego misia ( ohyda z jakiejś gazety), misia z ikea, lalę 20cm. pachnącą czekoladą ( prezent od dziadka), lalę ze sznurka od Ludki.
- Każdy miś, lalka MUSZĄ BYĆ GOŁE, „mama djąć ubjanie”, ubierasz je od święta i zwykle na krótko.( to znaczy ja je muszę ubierać)
- Umiesz ułożyć wieżę z 5, 10, 20 klocków- zależy kiedy zawali się konstrukcja( klocki mega bloks lub lego duże).
- puzzle wiesz gdzie włożyć, parę razy to zrobiłaś, ale generalnie pokazujesz mi gdzie mam położyć każdy element. Zabawa zmienia się po chwili w zabawę w psa, bo zabierasz jeden z elementów układanki, biegniesz do drzwi, siadasz i mówisz, ze jesteś pieskiem i mam Cię zawołać. Ładnie aportujesz i na czworakach biegniesz do mnie. Lubisz też sysając mleczko bawić się w kotka:” jetem kotem, miał, daj mleka, podrapię cie, miał, daj mleka kotek ce sysać, jet malutki”.
- Masz piłki jeżyki do rehabilitacji: to cała rodzinka: mama, tata i dzidzia. Podobna rodzinka w kąpieli to małe kolorowe kubeczki. Układasz różne historie z tymi „rodzinkami”.
- Lubisz tańczyć : Misiasia tańcy, syscy tańcą”, śpiewać: śpiewasz „ja piewam o dratewku i o mamie i misi i tatu i jeździalni i jezyku….”
- Nasze ulubione zwroty; „ taki tuńci”, „ bo gang” my ciemna masa nie bardzo wiemy o co biega.
- Nienawidzisz mycia głowy.
- W telewizji lubisz: Olinka okrąglinka, weterynarza Freda. Jak się huśtasz oglądasz tylko Mysię ( to czynności nierozłączne).
- Preferencje książkowe się zmieniają, miewasz fazę na jakąś książkę, ale to się zmienia jak w kalejdoskopie.
- Ostatnio zainteresowały Cię zabawki do ciągnięcia.
- lubisz układać zabawki do snu, wozić je do „dotola”, huśtać w hamaku - czapce.
- Uwielbiasz plażę i morze - głównie czas spędzasz w wodzie, której się w ogóle nie boisz i nie przeszkadza Ci temperatura lodowatego Bałtyku.
- Lubisz lepić z ciastoliny, umiesz samodzielnie zrobić kulkę.
- Kochasz zwierzęta, najbardziej te malutkie.
- coraz częściej słyszę zdania typu: „nie lubię bananów, mapy jedzą banany”
„nie lubie myć gowy. Nie myj Misi gowy”, „ nie lubie kasy, nie dawaj Misi kasy”.
- masz cudowne pomysły i zaskakujesz mnie tekstami. Siedzisz na nocniku, po 10 sekundach mówisz „nie ma siku poszło na pacer”, a ostatnio siedziałaś parę minut na nocniczku, potem wstałaś, a następnie przyszłaś do mnie i pokazując na kupę leżącą koło nocnika powiedziałaś:” a jednak wysła”.
- Nie lubisz wózka, wszędzie chodzisz na nogach, najbardziej lubisz chodzić boso.
I pewnie to co Kasia dodałaby teraz:
- Teraz leżysz w szpitalu z rozpoznaniem „neuroblastoma IV stopień, przerzuty do kości czaszki.
- Jesteś bardzo dzielna, mama próbuje Ci wszystko wytłumaczyć, choć sama nie rozumiem
- Wkrótce zaczynasz chemioterapię.
- Potem czeka Cię operacja – jeżeli zbierzemy pieniądze na naprawę potrzebnego do niej sprzętu, który pomoże w przyszłości też wielu innym dzieciom…
|